Prośba O UB

Ale kasztan.

\
[Obrazek: 84a84dc37265b960afc6a24908fa4414.gif]
 
Zjeb.

Dominus złodziej pierdolony
Ukradł vipa i wielce zdziwiony.
Bana dostał na 6 miesięcy
Teraz będzie żył w nędzy.
Znów prośby o ub pisze na forum,
Niech książkę chociaż przeczyta jakaś w domu.
Niech już kraść idzie gdzies dalej,
Bo tutaj żałosne są jego żale

Jazda motocyklem jest jak sex, kiedy pęknie guma życie często wali się.
 
fizek Nie dla każdego szczera spowiedź jest zjawiskiem nieprawdopodobnym i nadnaturalnym.
Ja od początku wiedziałam, że nie będzie zbanowanemu zależało i nie będzie nawet próbował dostać skądkolwiek tę książkę. Ludzie to są głupi jednak.
Jest możliwość dokształcenia przy takiej "karze" to nie. Lepiej się pogapić w komputer.

Dla tych, którzy rozumieją - tłumaczenie jest zbędne...
__________________________________________

Tym, którzy nie rozumieją - niemożliwe jest wytłumaczyć... 
 
Jezeli by mu zalezalo to by sam wyskoczyl z jakas inicjatywa a on poprostu ma w to WYJEBANE, chcesz mlokosie to podaj adres kupie ci ta ksiazke i wysle

[Obrazek: giphy.gif]
Niemała mądrość mądrze mówić, lecz największa - mądrze czynić.
                    65131188
 
Droga Pani moderator,

ależ ja wiem, że przeżywanie spowiedzi świętej jest powszechne. Jak również uczestnictwo w niedzielnym nabożeństwie.
Powyżej wspominałem wyłącznie o swojej osobie, ze względu na wyznawaną przeze mnie religię, która mi tego kategorycznie zabrania.

Niestety muszę przyznać Ci rację – ze smutkiem obserwuję dzisiejszą młodzież, która uważa, że czytanie książek jest formą kary. Choć zdarza mi się jeszcze wierzyć, że „tym razem będzie inaczej”. Szkoda tylko, że tak boleśnie muszę się przekonywać o własnej naiwności. Byłem gotów kupić mu tę książkę i wysłać, bo to naprawdę świetny utwór i porusza bardzo ciekawe tematy.
Niestety zmuszony jestem winą za to obarczyć polski system szkolnictwa, który nie aktualizuje kanonu lektur i nakazuje zapoznawać się z tytułami, które nawet nasi rodzice uważali za nudne jak flaki z olejem (choc oficjalnie tego nie przyznają, gdyż byłoby to niepedagogiczne).


 
Napisałeś, że prawdopodobieństwo zaistnienia takich zjawisk jest pewnie dla wszystkich podobne. Dlatego żem się odezwała.
Dyskutować na temat szkolnictwa nie będę, bo również nie byłam orłem jeśli chodzi o lektury. Jechałam na streszczeniach. ALE! Czytałam po prostu inne książki niż te podane w kanonie lektur szkolnych. Nie mogłam się przekonać do książek, które były pisane niezrozumiałym dla mnie językiem. 
Żeby było śmiesznie przed maturą jedyną książką jaką przeczytałam było "Jądro ciemności". Żeby było jeszcze śmieszniej - trafiłam ją na maturze. Ale jak to sie mówiło? Głupi ma zawsze szczęście.

Dla tych, którzy rozumieją - tłumaczenie jest zbędne...
__________________________________________

Tym, którzy nie rozumieją - niemożliwe jest wytłumaczyć... 
 
A może dajmy mu do przeczytania lekturę "kajtkowe przygody" bardzo wspominam tę lekturę, bo czytałem ją po lekcjach przy mojej wychowawczyni  Smutny

[Obrazek: tenor.gif][Obrazek: tenor.gif]
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości